Media
PRZEGLĄD MEDIÓW. Przełom w Niemczech? Dziennikarze próbują zrozumieć polski punkt widzenia


Tym razem przegląd najciekawszych doniesień medialnych poświęcamy w całości niemieckiej prasie. Wydaje się bowiem, że mamy tam do czynienia ze swojego rodzaju przełomem. Po raz pierwszy od lat jeden z wpływowych niemieckich dzienników („Frankfurter Allgemeine Zeitung”) udostępnił bowiem szeroko swoje łamy polskiemu ministrowi sprawiedliwości, który rzeczowo wytłumaczył polski punkt widzenia na bieg spraw w Unii Europejskiej. Na łamach „FAZ” ukazał się także tekst jednego z niemieckich sędziów, który... wspiera polską reformę sądownictwa. Fragmenty obydwu publikacji cytuje portal Deutsche Welle.
Zbigniew Ziobro na łamach „FAZ”: Polacy nie chcą, by ich kraj był krajem związkowym UE
Na łamach „Frankfurter Allgemeine Zeitung” minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro deklaruje: „Chcę Polski w UE”. I zastrzega: „niepodległej Polski, która nie zostanie zdegradowana do statusu kraju związkowego”.
Minister komentuje zapisy niemieckiej umowy koalicyjnej mówiące o rozwoju Unii w kierunku federalnego państwa europejskiego. „To potwierdziło moje ostrzeżenia. Celem ma być europejskie, kierowane przez estabilishment UE superpaństwo” – mówi. „W sporze UE z Warszawą nie chodzi o praworządność, chodzi o to, by Polska poddała się projektom, które są niebezpieczne dla naszej wspólnoty w Europie. Temu służy też rozpoczynający się teraz gospodarczy szantaż Polski” – ocenia Ziobro.
„Polacy nie chcą, by ich kraj był krajem związkowym UE. Tego nie chce także wielu innych Europejczyków. Bo konsekwencją byłoby wyrównanie różnic kulturowych i wymuszenie jednolitej polityki w prawie wszystkich dziedzinach” – dodaje.
Pytany, czy spór z UE i w ogóle członkostwo w Unii jeszcze się opłaca, Ziobro wskazuje na politykę w sprawie klimatu i energii. „Polacy potrafią liczyć. Program ‘Fit for 55' kosztowałby polską gospodarkę energetyczną ponad 400 miliardów złotych do 2030 roku. A nasza cała transformacja energetyczna do dwóch bilionów złotych. Fundusze strukturalne UE, które mamy otrzymać w ciągu 7 lat, wynosiłyby, po odjęciu składki członkowskiej, 350 miliardów złotych. UE nie jest Świętym Mikołajem, a raczej komornikiem. A wielkie firmy z zachodu UE prawie nie płaca tu podatków. Wielkie sieci zrujnowały mały polski handel” – mówi Ziobro. I pokazuje „FAZ" tabelę, w której na pierwszym miejscu jako „grzesznik podatkowy” jest niemiecki koncern.
Niemiecki sędzia na łamach „FAZ”: Polska reforma sądownictwa ma sens
Mniej więcej w tym samym czasie na łamach „FAZ” ukazał się tekst, w którym niemiecki sędzia Jan-Robert von Renesse ocenia, że niektóre zmiany w polskim sądownictwie są zgodne z rozwiązaniami w Niemczech. Apeluje do sceptyków wobec Polski o więcej samokrytyki.
Zdaniem autora zrozumiała z perspektywy prawa jest zmiana sposobu wyboru Krajowej Rady Sądownictwa, której członkowie są wybierani przez Sejm. „Bowiem w demokracji należy przecież także w przypadku władzy sądowniczej zapewnić, że władza wywodzi się od narodu” – pisze.
Wskazuje, że w Niemczech słusznie odrzucano wszelkie próby środowiska sędziowskiego, by wprowadzić model, który nie miałby legitymacji od narodu. „Odpowiednio do tego w Niemczech nie ma ani jednego sędziego, który nie zostałby powołany albo awansowany w drodze postępowania w zasadniczej mierze kształtowanego przez legislatywę i egzekutywę” – pisze von Renesse.
Piotr Jaworek
źródło: dw.com
Artykuły powiązane