Analizy
RAPORT IAOM. Manipulacje niemieckich mediów ws. ultimatum, jakie postawiła Polsce Komisja Europejska


Niemieckie media wiele miejsca poświęcają ultimatum Komisji Europejskiej wobec Polski ws. funkcjonowania Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Wiele z artykułów niestety w nierzetelny sposób przedstawia fakty i to, co dzieje się w Polsce w związku z reformą sądownictwa i stanem praworządności. Eksperci Instytutu Audytu Obiektywizmu Medialnego analizują manipulacje i przeinaczenia. Fragmenty omawianych tekstów zaczerpnięto z państwowego niemieckiego portalu Deutsche Welle.
Przypomnijmy, choć polski Trybunał Konstytucyjny orzekł jednoznacznie, że Trybunał Sprawiedliwości UE nie ma kompetencji, by zajmować się ustrojem sądów w Polsce, Komisja Europejska wciąż straszy Polskę sankcjami finansowymi. Żąda, by polskie władze złamały Konstytucję RP i uwzględniły bezprawne żądania TSUE ws. reformy sądownictwa. KE upoważniła niedawno komisarza UE ds. sprawiedliwości Didiera Reyndersa do podjęcia kroków, mających skłonić Polskę do wykonania decyzji i wyroku TSUE dotyczących Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego z połowy lipca. W praktyce chodzi o zamrożenie działania Izby i doprowadzenie do faktycznej bezkarności sędziów w Polsce.
„Sueddeutsche Zeitung”
„Wdając się w spór ze Wspólnotą i jej członkami, kiedy martwiono się w Brukseli w przypadku Węgier głównie o korupcję i pluralizm mediów, a w przypadku Polski głównie o sądownictwo, Węgry i Polska bez skrupułów demontowały demokrację, co jest ewenementem w UE po 1945 roku.”
Jaka jest prawda: Izba Dyscyplinarna powstała w wyniku całkowicie demokratycznych procesów, a nie ich „rozmontowywania”. Obecny parlament został wybrany w wolnych wyborach, a reforma sądownictwa, w wyniku której powstała Izba Dyscyplinarna, przeszła w poprawny sposób całą ścieżkę legislacyjną.
„Frankfurter Rundschau”
„Teraz Węgry i Polska nie mogłyby przystąpić do UE, ponieważ nie spełniają kryterium +demokracji i praworządności+.”
Jaka jest prawda: Od czasu wejścia Polski do Unii Europejskiej nasz kraj nie przeszedł żadnej gruntownej reformy ustrojowej. Obowiązuje ta sama konstytucja, nie przeprowadzono większych zmian w ordynacjach wyborczych. Żadne z wyborów w tym czasie nie zostały podważone ani przez instytucje krajowe, ani zagraniczne. Polska nie został też ukarana w żaden sposób przez Unię Europejską, a liczba przegrywanych spraw przez TSUE nie odbiega od przypadków dotyczących innych krajów.
„Frankfurter Allgemeine Zeitung"
„Sytuacja, w której polski Trybunał Konstytucyjny otwarcie kwestionuje kompetencje Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE) jest podważaniem podstawy UE” (…) „Jaką wartość miałby jeszcze Traktat UE i wynikające z niego prawodawstwo, gdyby każdy kraj miał tylko przestrzegać orzeczeń TSUE, które byłyby po myśli danego rządu?”
Jaka jest prawda: Jest dokładnie odwrotnie. To Polska przestrzega unijnych traktatów, zgodnie z którymi ustrój sądów jest wewnętrzną sprawą krajów członkowskich. Nasz kraj także dostosowuje się do wszystkich wyroków TSUE, które dotyczą spraw leżących w jego kompetencjach. Także wtedy, gdy „nie są po jego myśli”.
„Maerkische Oderzeitung"
„Komisja Europejska idzie na otwartą konfrontację. Ciekawe, jak zareaguje na to rząd w Warszawie. Do tej pory rządy Kaczyńskiego czy Orbana na Węgrzech zawsze były w stanie manewrować i domagać się nowych negocjacji. Dopiero okaże się, czy Komisja Europejska pozostanie stanowcza”.
Jaka jest prawda: W rzeczywistości rządy Polski i Węgier nie domagała się negocjacji w sprawach wyroków TSUE, ale dostosowywały się do wszystkich orzeczeń zgodnych z europejskimi traktatami.
„Pforzheimer Zeitung”
„Najwyższy czas, by zrobić coś dla przykładu, zastosować mechanizm praworządności i zmusić czarne owce do przestrzegania zasad, które Unia Europejska sama ustaliła”.
Jaka jest prawda: To Polska i Węgry stoją na straży „zasad, które Unia Europejska” sama ustaliła. Ostatni spór Polski z TSUE i Komisją Europejską to nic innego, jak próba wyegzekwowania zasad wynikających z unijnych traktatów.
Podsumowanie: Niemieckie media manipulują i przekręcają rzeczywistość. Próbują sugerować, że to Polska łamie unijne traktaty, reformując swoje sądownictwo. Jest dokładnie odwrotnie – to organy UE ja łamią, ingerując w sprawy zastrzeżone traktatami dla krajów członkowskich. Niemieccy dziennikarze, na podstawie tych nieuprawnionych zarzutów, rozszerzają zarzuty o rzekomy brak praworządności na cały system prawny w Polsce. W istocie Polska nie została ukarana za rzekome uchybienia stanu demokracji przez żaden uprawniony unijny organ. W ostatnich latach nie przeprowadziła też żadnych rewolucyjnych zmian ani w konstytucji ani w ustawach dotyczących prawa wyborczego.
Instytut Audytu Obiektywizmu Medialnego
lipiec 2021
Artykuły powiązane