Nasze prawa

Nasze prawa06.09.2021

Nagrywanie rozmów bez zgody rozmówcy. Wyjaśniamy stan prawny

Nagrywanie rozmów bez zgody rozmówcy. Wyjaśniamy stan prawnyNagrywanie rozmów bez zgody rozmówcy. Wyjaśniamy stan prawny
Fot. Pixabay.com

W kolejnej części naszego cyklu podejmujemy temat dotyczący prawnych aspektów nagrywania rozmów bez zgody rozmówcy. Czy możemy nagrać kogoś naruszającego nasze dobra osobiste? Czy można nagrywać funkcjonariuszy publicznych przekraczających swoje uprawnienia? Czy aby zabezpieczyć swój interes prawny i materialny możemy nagrywać nieuczciwych kontrahentów? W odpowiedzi na pytania naszych czytelników, którzy mają wątpliwości co do legalności takich działań w różnych sytuacjach życiowych, stworzyliśmy ten kompleksowy poradnik.

Najistotniejsze dla dalszych rozważań w tym temacie jest rozróżnienie dwóch stanów faktycznych, które mogą mieć miejsce podczas nagrywania rozmowy. Pierwszy to taki, w którym nie jesteśmy stroną rozmowy podczas jej nagrywania, np. w sytuacji, kiedy nagrywamy cudzą rozmowę z ukrycia. Drugi dotyczy sytuacji, kiedy jesteśmy stroną nagrywanej konwersacji. W obu tych przypadkach mają zastosowanie inne przepisy prawne, inna jest też ewentualna odpowiedzialność prawna związana z tego typu działaniem. Zwracamy uwagę, że pojęcie nagrywania w tych sytuacjach dotyczy nie tylko nagrywania samego dźwięku, ale także nagrań audiowizualnych.

Nagrywanie rozmów, w których nie uczestniczymy jako strona

Nagrywanie rozmów osób trzecich bez ich zgody, wyrażonej w sposób choćby dorozumiany, kiedy sami w nich nie uczestniczymy, a także inne działanie pokrewne, umożliwiające uzyskanie dostępu do prywatnych treści, może wypełniać znamiona czynów zabronionych z art. 267 kodeksu karnego:

§ 1.

Kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do informacji dla niego nieprzeznaczonej, otwierając zamknięte pismo, podłączając się do sieci telekomunikacyjnej lub przełamując albo omijając elektroniczne, magnetyczne, informatyczne lub inne szczególne jej zabezpieczenie,

podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

§ 2.

Tej samej karze podlega, kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do całości lub części systemu informatycznego.

§ 3.

Tej samej karze podlega, kto w celu uzyskania informacji, do której nie jest uprawniony, zakłada lub posługuje się urządzeniem podsłuchowym, wizualnym albo innym urządzeniem lub oprogramowaniem.

§ 4.

Tej samej karze podlega, kto informację uzyskaną w sposób określony w § 1-3 ujawnia innej osobie.

§ 5.

Ściganie przestępstwa określonego w § 1-4 następuje na wniosek pokrzywdzonego.

Warto zwrócić uwagę, że wobec powyższych zapisów, penalizowane jest nie tylko uzyskanie dostępu do tego typu treści, ale też udostępnienie jej osobom postronnym lub publikacja w środkach masowego przekazu, Internecie itp. Co warte podkreślenia, ściganie tego typu przestępstw nie jest uruchamiane z urzędu, a na wniosek osoby pokrzywdzonej. W zależności od okoliczności sprawy osobą pokrzywdzoną może być także ktoś, kto nie bierze bezpośredniego udziału w nagranej rozmowie, ale jego interes prawny jest naruszany przez dostęp osób trzecich czy publikację jej treści. Dla naszych czytelników najistotniejsza jest jednoznacznie skonstruowana odpowiedzialność karna w sytuacji, kiedy nagrywamy rozmowy bezpośrednio w nich nie uczestnicząc.

Nagrywanie rozmów, w których uczestniczymy

Sytuacja zmienia się, kiedy jesteśmy stroną nagrywanej rozmowy. Nie można wówczas przyjąć założenia, że jej treść nie jest dla nas przeznaczona, więc dostęp do treści nie może być uznany za nielegalny. Jednakże brak odpowiedzialności przewidzianej w prawie karnym nie oznacza całkowitego braku konsekwencji prawnych. Takie mogą mieć miejsce na gruncie prawa cywilnego, a konkretnie zapisów art. 23 kodeksu cywilnego:

Dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach.

Powyższy zapis nie gwarantuje co prawda tajemnicy rozmowy, ale daje dość szerokie pole do interpretacji i kształtowania pojęcia dóbr osobistych rozmówcy. Jednak, jeżeli nagrywamy rozmowę, aby zabezpieczyć nasz interes prawny w celach dowodowych to nie można mówić o naruszeniu dóbr osobistych adwersarza. Taka sytuacja będzie miała miejsce np. w przebiegu zawierania różnych umów w życiu codziennym, gdzie przeprowadzenie dowodu przed sądem może wskazać na szereg przesłanek popierających nasze tezy. Jednym słowem może zagwarantować nam wygraną w sporze. Należy jednak pamiętać, że każdy przypadek powinien być rozpatrywany indywidualnie, a ewentualne naruszenie dóbr osobistych rozpatrywane będzie dopiero przed sądem w sytuacji ewentualnego powództwa.

Zwracamy także uwagę na to, że wykorzystanie nagranych treści musi mieć związek z naszym interesem prawnym. Jeżeli na nagraniu znajdują się fragmenty, które nie dotyczą przedmiotu ewentualnego sporu, a traktują np. o życiu prywatnym rozmówcy, to wykorzystanie tych treści lub ich publikacja jest już sytuacją, w której naruszamy dobra osobiste drugiej strony. W sytuacji, kiedy stroną rozmowy jest funkcjonariusz publiczny przebywający na służbie np. w trakcie interwencji można przyjąć, że cała treść nagrania dotyczy naszego interesu prawnego i dopuszczalne jest jej wykorzystanie przed sądem.

Podsumowując, kwestie dotyczące nielegalnych nagrań są w polskim prawie ujęte w sposób dość jednoznaczny. Nieco więcej wątpliwości i pola do interpretacji występuje w sytuacjach dotyczących naruszenia dóbr osobistych, głównie za sprawą ich dość szerokiej i dobrowolnej interpretacji. Należy jednak przyjąć, że nagrywanie rozmów, w których uczestniczymy i posiadamy w tym racjonalny i dający się udowodnić interes prawny jest dopuszczalne. W różnych sytuacjach życiowych warto jednak zastanowić się nad poinformowaniem drugiej strony o zamiarze rejestrowania treści rozmowy. Co prawda może to wpłynąć na kształt wypowiadanych przez taką osobę tez. Doradzamy więc aby w sytuacjach, z których może wyniknąć element sporny, zatroszczyć się nie tylko o ewentualne nagranie, ale także o świadków zajścia. W przypadku ewentualnego sporu sądowego będą oni mogli poświadczyć o treści rozmowy i zabezpieczyć nasz interes prawny w sposób podobny do dowodu z nagrania.

Jak zwykle, w przypadku wątpliwości dotyczących tego i powiązanych zagadnień zachęcamy do kontaktu z naszą redakcją pod adresem mailowym kontakt@poznajfakty.pl.

Piotr Cichocki

Artykuły powiązane

INNE Z TEJ KATEGORII

loading
wróć na początek strony
Ministerstwo Sprawiedliwości

W serwisie poznajfakty.pl stosowane są następujące typy plików cookies:

  1. Niezbędne - wymagane do działania serwisu
  2. Statystyczne - umożliwiające zbieranie informacji o sposobie korzystania ze stron internetowych Serwisu.
  3. Reklamowe - umożliwiające dostarczanie Użytkownikom treści reklamowych bardziej dostosowanych do ich zainteresowań.

Wybierając "Akceptuj wszystko" wyrażasz zgodę na wszystkie wymienione wyżej typy plików. Możesz również wskazać typy plików na jakie wyrażasz zgodę, a następnie potwierdzić "Akceptuj wybrane pliki cookies".

Więcej informacji o plikach cookies znajdą państwo w polityce prywatności: Polityce Prywatności.