Raporty
NASZ RAPORT. Uwaga na oszustwa telefoniczne. Jak rozpoznać przestępcę?


Odebrałeś dziwne połączenie telefoniczne, a rozmówca przedstawił się jako pracownik banku lub inna osoba wykonująca zawód zaufania publicznego? Uważaj, to może być oszust!
Na oszustwo telefoniczne uwagę zwracają FinCERT.pl – Bankowe Centrum Cyberbezpieczeństwa ZBP, Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości oraz Komenda Główna Policji. Eksperci przestrzegają, że przestępcy podszywają się pod osoby, które zwykle darzymy zaufaniem. Co ważne, oszuści posługują się specjalną technologią, pozwalającą na zmianę numeru telefonu tak, by na ekranie twojego telefonu wyświetlał się numer lub nazwa instytucji, pod którą przestępca postanowił się podszyć. Tego typu oszustwo nazywamy „spoofingiem”.
Straciła kilkuletnie oszczędności
Ofiarą takiego podstępu padła też kobieta, która – choć sama wiele lat pracowała w banku – dała się nabrać oszustom. Przypadek ten przedstawili funkcjonariusze w policyjnym komunikacie. Do kobiety zadzwonił mężczyzna podający się za pracownika banku. Mówił, że ma przelew do wykonania. Zapytał, czy poszkodowana chce go autoryzować. Gdy otrzymał odpowiedź odmowną, poinformował ją, że transakcja zostanie anulowana. Na tym rozmowa się zakończyła.
Niestety, kobieta zdążyła zdradzić, że ma również konto w innym banku – PKO BP. Po dwóch tygodniach otrzymała więc kolejny telefon. Tym razem na ekranie wyświetliła się nazwa dzwoniącej instytucji. Kobieta porównała też numer z tym podanym na stronie internetowej banku – wszystko się zgadzało. Tym sposobem przestępca nakłonił ofiarę do pobrania specjalnej aplikacji i przelania oszczędności na rzekomy bezpieczny rachunek. W tym czasie środki tak naprawdę były wypłacane z bankomatu przy pomocy kodu BLIK. Łącznie poszkodowana kobieta straciła niemal 9 tysięcy złotych, co stanowiło jej kilkuletnie oszczędności.
Przestępcy korzystają też z poczty elektronicznej
W ostrzeżeniu FinCERT.pl wskazano, że w ostatnim czasie oszuści coraz częściej nakłaniają do przekazania środków nie tylko podczas rozmowy telefonicznej. Przestępcy korzystają też z SMS-ów, w których wklejają numer rachunku, na który należy przekazać środki. Co więcej, powszechne jest też obecnie przesyłanie wiadomości za pośrednictwem poczty elektronicznej. W załączniku maila przestępcy umieszczają rzekomą umowę przekazania zagrożonych środków na konto techniczne banku. Te sposoby mają uprawdopodobnić rzekome zagrożenie, uwiarygodnić oszustów i ułatwić im dostęp do oszczędności poszkodowanego.
Co robić, gdy odbierzesz telefon od oszusta?
Specjaliści mają kilka wskazówek dotyczących tego, jak zachować się, gdy zadzwoni do ciebie przestępca. „Pamiętaj bądź ostrożny, nie ulegaj panice, kontaktuj się ze swoim bankiem, korzystając z zasady: rozłącz się, odczekaj minimum 30 sekund. Następnie, połącz się z bankiem lub instytucją, której przedstawiciel dzwonił do Ciebie. Koniecznie wybierz oficjalny numer na klawiaturze numerycznej, nie oddzwaniaj z listy połączeń, które wyświetlają się na telefonie” - czytamy w komunikacie FinCERT.pl.
Jak rozpoznać, że przesłany przez oszusta plik to fałszywy dokument?
Istnieje kilka sygnałów, które mogą świadczyć o tym, że sporządzona przez przestępców rzekoma umowa przekazania zagrożonych środków na konto techniczne banku jest fałszywa. Jak podkreślają eksperci, nie znajdziesz w niej m.in. wymaganych przez prawo bankowe elementów, jak czas trwania umowy, tryb jej rozwiązania czy też zasady rozliczeń. Prawdziwa umowa powinna też posiadać miejsce na twój podpis. Treść fałszywego dokumentu może zawierać błędy gramatyczne lub ortograficzne oraz słowa potoczne zamiast języka fachowego. Co więcej, rzekomy skan podpisu przedstawiciela instytucji może być np. podpisem postaci historycznej.
Pamiętaj! Jeśli masz podejrzenie, że padłeś ofiarą oszustów, natychmiast skontaktuj się ze swoim bankiem i zgłoś sprawę na policję.
Anna Sadkowska-Rojek
Źródło: ZBP, policja.pl
Artykuły powiązane