Analizy
Raport IAOM. Reakcje polityków i mediów na uchwalenie nowelizacji Kodeksu postępowania administracyjnego


Sejm uchwalił nowelizację Kodeksu postępowania administracyjnego, która zakłada m.in., że po upływie 30 lat od wydania decyzji administracyjnej niemożliwe będzie postępowanie w celu jej zakwestionowania. Zaraz po przyjęciu ustawy przez posłów ambasada Izraela w Polsce opublikowała na Twitterze oświadczenie. „Procedowana zmiana ustawy w rezultacie uniemożliwi zwrot mienia żydowskiego lub ubieganie się o rekompensatę. To niemoralne prawo poważnie uderzy w stosunki między naszymi państwami” - napisano w nim. Jak na atak na Polskę zareagowali politycy i media? Temu poświęcony jest raport Instytutu Audytu Obiektywizmu Medialnego.
Politycy Prawa i Sprawiedliwości od początku zaangażowali się w obronę uchwalonych przepisów i polskiej suwerenności. Kluczowym momentem było oświadczenie marszałek Sejmu Elżbiety Witek, która odniosła się do nacisków izraelskiej ambasady.
Elżbieta Witek, marszałek Sejmu, PiS
"Naciski tym dziwniejsze, że skierowane przeciwko Polsce, będącej ofiarą II wojny światowej, a nie jej sprawcą, pomijające zaś całkowicie fakt, iż w prawie niemieckim od czasów II wojny światowej nie zostały wypracowane i wprowadzone jakiekolwiek mechanizmy umożliwiające dochodzenie roszczeń z tytułu strat ofiarom wojny i spadkobiercom ofiar z krajów takich jak Polska."
PiS mogło liczyć na lojalność koalicjanta, Solidarnej Polski, której politycy zawsze podkreślają wagę polskiej suwerenności. Na łamach portalu wPolityce.pl głos zabrał wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta.
Sebastian Kaleta, wiceminister sprawiedliwości, Solidarna Polska
"Niestety, Izrael prowadzi politykę, która ma na celu wymusić na nas zapłatę za mienie polskich obywateli, którzy nie pozostawili spadkobierców, a stracili życie wskutek niemieckiej państwowej zbrodni Holokaustu. Nie mając ku temu podstaw próbują wmówić, że Polacy mają do zmazania rzekomych win za ten czas. Jest odwrotnie. Problem reprywatyzacji to bezpośredni skutek nie Holokaustu, ale oddania Polski pod władzę komunistów i brak reparacji ze strony Niemiec. Właściwym adresatem żądań Izraela są tylko i wyłącznie Niemcy, nazywani dziś przez Izrael dla niepoznaki mitycznymi +nazistami+."
Większość opozycji wsparła rząd w głosowaniu, a także w komentarzach po przyjęciu ustawy. Jej zalety podkreślali politycy Lewicy, m.in. poseł Magdalena Biejat na łamach wPolityce.pl
Magdalena Biejat, poseł, Lewica
„Nowelizacja Kodeksu postępowania administracyjnego to potrzebna ustawa, która umożliwi trochę bardziej stabilne funkcjonowanie w kraju.. Nowela pozwoli zamknąć część spraw reprywatyzacyjnych.”
Platforma Obywatelska wstrzymała się od głosu i – jak zwykle – szukała sposobu na zaatakowanie rządu,w stosunku do którego jest w opozycji. Głos zabrał rzecznik partii Jan Grabiec.
Jan Grabiec, poseł, rzecznik prasowy Platformy Obywatelskiej
„Sprawy roszczeń wymagają precyzyjnego uregulowania zgodnie z interesem Polski. Istnieje poważne ryzyko nieskuteczności noweli Kpa w tym kształcie. Będziemy naprawiać ją w Senacie.”
Większość publicystów ze zrozumieniem podeszła do uchwalonej ustawy. Nawet ci, którzy na co dzień nie sprzyjają władzy. Przykładem choćby „Reczpospolita”.
Tomasz Pietryga, „Rzeczpospolita”
„Posłowie, uchwalając nowelizację kodeksu postępowania administracyjnego, kierowali się wyrokiem TK i konstytucyjnymi racjami. Inaczej, niż w przypadku głośnej ustawy o IPN, polityki tu nie było”.
Wyjątkiem była „Gazeta Wyborcza”, która do sprawy podeszła po swojemu.
„Gazeta Wyborcza”
„Ministerstwo Spraw Zagranicznych nie angażowało się w prace przy nowelizacji Kodeksu Postępowania Administracyjnego, choć konsekwencje na arenie międzynarodowej były do przewidzenia. Degrengolada czy celowy zabieg?”
Skrajnym przypadkiem takiej postawy był felieton Dawida Warszawskiego pt. „Po nowelizacji KPA przez Sejm. Rzeczpospolita wspólniczką morderców i paserów”, opublikowany także w „Gazecie Wyborczej”.
Dawid Warszawski, „Gazeta Wyborcza”
„Rzeczpospolita stała się wspólniczką komunistycznych paserów zagrabionej przez niemieckich okupantów własności - i najwyraźniej nie odczuwa w związku z tym żadnego dyskomfortu”.
Podsumowanie:
W chwili zmasowanego ataku na Polskę, większość środowisk politycznych i medialnych wykazała się lojalnością wobec własnego kraju. Byli jednak tacy, którzy – choć brakowało konkretnych argumentów merytorycznych – nie uniknęli standardowej krytyki rządzących. Były też takie środowiska, które w sporze Polski z Izraelem przyjęli zdecydowanie optykę tego drugiego państwa, na dodatek posuwając się do skandalicznych porównań.
Instytut Audytu Obiektywizmu Medialnego
czerwiec 2021