Media
PRZEGLĄD MEDIÓW: Drożyzna na stacjach, oszczędności w policji, Niemcy tracą pozycję


Zapraszamy na kolejny przegląd najciekawszych doniesień w polskich i zagranicznych mediach:
„Rzeczpospolita”: Na stacjach coraz drożej. Diesel przebił barierę 8 zł
Sytuacja cen hurtowych paliwa jest na tyle dynamiczna, że konieczna była kolejna aktualizacja cen detalicznych paliwa. Niestety użytkownicy pojazdów zasilanych olejem napędowym nie mają powodów do zadowolenia – pisze „Rzeczpospolita”.
„Rosnące cen ropy naftowej i produktów gotowych na światowych giełdach, słabnąca złotówka i ograniczona dostępność paliw na krajowym rynku przekładają się na mocne podwyżki w cennikach krajowych producentów. Największe podwyżki dotyczą oleju napędowego. Hurtowe notowania tego paliwa od połowy zeszłego tygodnia podrożały o blisko 1000 złotych na metrze sześciennym. Oznacza to, że diesel przełamał na stacjach barierę 8 zł za litr” - czytamy w „Rz”.
„Money.pl”: Rekordowa inflacja w Niemczech
Inflacja (CPI) w Niemczech we wrześniu 2022 r. wyniosła 10 proc. – podał niemiecki Federalny Urząd Statystyczny. To oznacza, że potwierdziły się wcześniejsze szacunki. Inflacja w Niemczech jest dwucyfrowa i najwyższa od 40 lat – donosi money.pl.
„Te dane – jak komentują eksperci – pokazują, jaki skutek dla kondycji finansów niemieckich gospodarstw domowych ma spowodowany przez rosyjską inwazję na Ukrainę kryzys energetyczny oraz zerwanie łańcuchów dostaw z powodu pandemii COVID-19. Zgodnie z prognozami sytuacja pod koniec 2022 r. może jeszcze się pogorszyć” - czytamy na money.pl.
„Bankier.pl”: Jak się przygotować na przerwy w dostawach prądu?
Blackout, mroczne i złowrogie słowo, które powraca, gdy robi się chłodniej. O ile ogólnokrajowy blackout raczej nam nie grozi, to mogą zdarzyć się lokalne blackouty. Jak się do nich przygotować? - zastanawia się portal bankier,pl.
„Na wszelki wypadek lepiej zabezpieczyć się na taką ewentualność. Podstawą przygotowania na blackout jest solidny powerbank i latarka. Ale to nie wszystko, co warto mieć przygotowane na czarną godzinę. Już w ubiegłym roku Rządowe Centrum Bezpieczeństwa przypominało, że w sytuacji blackoutu przydatny będzie powerbank, latarka oraz świece. Apteczka i ważne dokumenty powinny znajdować się w łatwo dostępnym miejscu, przydadzą się także zapasy żywności, którą można przechowywać poza lodówką, a do jej przygotowania do spożycia nie będzie potrzebny prąd” - czytamy na portalu.
„RMF FM”: Policja przechodzi na tryb oszczędnościowy
Dyrektor Biura Logistyki Komendy Głównej Policji polecił przełożonym policjantów, by w związku z sytuacją na rynku energii zobowiązali funkcjonariuszy do oszczędzania prądu i ciepła - dowiedziało się radio RMF FM. Według jego informacji, do końca roku w policyjnym budżecie na wydatki rzeczowe brakuje około pół miliarda złotych.
„Policjanci mają racjonalnie korzystać ze sztucznego oświetlenia. Muszą gasić światło, gdy opuszczają pomieszczenia. Mowa nie tylko o ich pokojach biurowych, ale także o miejscach ogólnodostępnych, takich jak korytarze czy toalety. Wprowadzono zakaz pozostawiania urządzeń elektrycznych w stanie czuwania. Trzeba też wyłączać listwy zasilające. Oszczędności dotyczą także ogrzewania. Funkcjonariusze mają przykręcić kaloryfery w pokojach. Zakazano im też używania dodatkowych urządzeń grzewczych” - czytamy na internetowej stronie RMF FM.
„Die Welt”: Niemcy dominowały wczoraj, teraz czas na wschód UE
Berlin traci rolę lidera w Europie. Nowym centrum kontynentu stają się państwa Europy Wschodniej, w tym Polska. Ma to konsekwencje dla gospodarki i dobrobytu Niemiec – pisze „Die Welt”. Fragmenty cytuje portal Deutsche Welle.
„Zwłaszcza Polska stała się niezbędna jako hub dla zachodnich dostaw broni na Ukrainę. Co więcej, zbroi się jak żaden inny kraj NATO” – podkreśla dziennik. Gazeta prognozuje, że linia podziału nowej konfrontacji bloków politycznych nie będzie przebiegać już wzdłuż granicy Niemiec, jak miało to miejsce przez wiele dziesięcioleci po drugiej wojnie światowej, ale wzdłuż granic Europy Środkowo-Wschodniej. „Zwłaszcza z perspektywy USA zwiększa to strategiczne znaczenie regionu. W zakresie polityki bezpieczeństwa zyskuje on na wadze w takim samym stopniu, w jakim tracą ją Niemcy. Dla niemieckiej polityki „punkt zwrotny” może być rewolucją, ale za granicą jest postrzegany przez życzliwych komentatorów co najwyżej jako spóźnione dostosowanie do standardów NATO; ponadto niezdecydowane poparcie Berlina dla Ukrainy sprawia, że w oczach środkowo-wschodnich Europejczyków niemiecka rola przywódcza w Europie jest na razie niemożliwa” – ocenia „Die Welt”.
Piotr Jaworek
Artykuły powiązane
Tagi
media