Ostrzegamy
UWAGA! Oszuści mają nową metodę. Wyłudzają pieniądze sposobem „na węgiel”


Nowa metoda oszustów to łatwy sposób, by stracić sporo pieniędzy. Warto zachować czujność i nie dać się nabrać podejrzanie atrakcyjnym ofertom.
Oszustów chcących wzbogacić się, korzystając z sytuacji związanej z trudną dostępnością węgla, jest coraz więcej. Łatwo ulec pokusie zakupu tego pożądanego przez wielu towaru, gdy cena jest szczególnie atrakcyjna, a sprzedawca kusi sprawną i niedrogą dostawą pod same drzwi. Nieuczciwi sprzedawcy wykorzystują ufność klientów, licząc na spore (nielegalne) zyski.
Po kilku dniach nie było ani węgla, ani ogłoszenia
O nowym sposobie oszustów poinformowała strzelińska jednostka policyjna. Do funkcjonariuszy zgłosiła się kobieta, która postanowiła zamówić węgiel przez internet. Zdecydowała się na opłacenie zamówienia z góry. Pieniądze przelała na, podany przez nieuczciwego sprzedawcę, stosowny numer konta. Niestety, po kilku dniach zorientowała się, że coś jest nie tak. Sprzedawca usunął ogłoszenie o sprzedaży węgla, nie odbierał jej telefonów i nie odpowiadał na wiadomości. Mieszkanka powiatu strzelińskiego zdecydowała się więc zgłosić sprawę na policję.
„Nie bądźmy bezwzględnie ufni, że każde ogłoszenie w mediach społecznościowych jest prawdziwe i wiarygodne. Osoby zamieszczające takie oferty robią to dla zysku, a gdy uda im się kogoś naciągnąć szybko urywają kontakt” - wyjaśniają policjanci.
Coraz więcej osób traci pieniądze, chcąc tanio kupić węgiel
W podobny sposób pewien 38-latek stracił ponad 1800 zł. Tyle bowiem zapłacił za pellet, który próbował zakupić w sieci. Cena oferowana w jednym ze sklepów internetowych była zachęcająco atrakcyjna, mężczyzna złożył więc zamówienie. Niedługo potem poszkodowany otrzymał nawet fakturę oraz link do śledzenia przesyłki, nic nie wzbudzało więc jego podejrzeń. Niestety, przesyłka wciąż nie przychodziła. Gdy zaniepokojony mężczyzna ponownie wszedł na stronę sprzedawcy, ta była już nieaktywna.
„Zapamiętaj, że zanim dokonasz zakupu za pośrednictwem Internetu zawsze zweryfikuj sprzedawcę, sprawdź opinie o nim, wybieraj opcje płatności za pobraniem. W ten sposób zminimalizujesz ryzyko oszustwa i utraty pieniędzy” - przestrzegają funkcjonariusze.
To niejedyne takie historie. W podobny sposób dała się oszukać trójka mieszkańców Sądecczyzny. Mieszkaniec gminy Krynica-Zdrój stracił ponad 5 tys. zł, zamawiając od oszusta 2 tony ekogroszku. Z kolei mieszkanka gminy Chełmiec zamówiła za pośrednictwem portalu społecznościowego 15 ton węgla. Zamówienie miało zostać zrealizowany w ciągu 2 tygodni. Kobieta przelała 1500 zł celem pokrycia kosztów transportu. Grybowianin również dał się skusić niską ceną węgla oferowanego w mediach społecznościowych. Niestety, przelał oszustom zaliczkę w wysokości 1950 zł. Oczywiście, zamówienie nigdy do niego nie dotarło.
Jak nie dać się oszukać, kupując węgiel?
Policjanci podkreślają, że wyjątkowo atrakcyjna oferta powinna wzbudzić nasze podejrzenia. Przed zakupem warto sprawdzić opinie o danym sprzedawcy, zweryfikować wiarygodność firmy i dokładnie przyjrzeć się jej ofercie. „Opłacając zamówienie najlepiej korzystać z opcji zapłaty przy odbiorze, a jeśli dostępna jest tylko opłata online, należy zwrócić uwagę, czy połączenie internetowe do bankowości mobilnej jest bezpieczne (na początku adresu powinien pojawić się ciąg liter „https” oraz symbol zamkniętej kłódki)” - dodają funkcjonariusze policji.
Co więcej, należy uważać na oferty przesyłane za pośrednictwem wiadomości tekstowych lub e-mail. Pod żadnym pozorem nie należy klikać w umieszczone w takich wiadomościach linki. Szczególną uwagę warto też zwrócić na adres strony internetowej firmy, z której chcemy kupić opał – oszuści tworzą kopie popularnych sklepów, które łudząco je przypominają, a różnicą jest jedynie przekręcona nazwa firmy albo literówka w adresie witryny.
Uwaga też na innych oszustów!
Niestety, mimo wzmożonej aktywności fałszywych sprzedawców węgla, inne oszustwa nie ustały. Przykładem może być sprawa z Lublina. Tamtejsi policjanci zatrzymali trzech mężczyzn, którzy okradli jednego z chełmskich przedsiębiorców. Pokrzywdzony zalogował się na swój firmowy rachunek za pośrednictwem fałszywej strony internetowej banku. Tym sposobem przestępcy zmienili numer telefonu komórkowego, na który miały przychodzić kody autoryzacyjne. Poszkodowany przedsiębiorca stracił ponad 200 tys. zł. Na szczęście część tej kwoty została już zabezpieczona przez funkcjonariuszy, a oszuści – tymczasowo aresztowani.
Anna Sadkowska-Rojek
Źródło: policja.pl
Artykuły powiązane