Wydarzenia
NIETYPOWA KRADZIEŻ. Łupem złodziei padły niemal dwie tony... ziemniaków


Nietypowa kradzież na Pomorzu. Z działki rolnej w miejscowości Glina w gminie Sadlinki złodzieje wykopali i ukradli 1700 kg ziemniaków o łącznej wartości 5000 złotych. Sprawcy wpadli już w ręce mundurowych. Niestety część łupu zdążyli już sprzedać. O szczegółach informuje portal policja.pl.
„Dzielnicowy z Posterunku Policji w Sadlinkach podczas spotkania środowiskowego z lokalną społecznością na terenie gminy Sadlinki dowiedział się, że dwóch mężczyzn, prawdopodobnie z sąsiedniego powiatu, jeździ po okolicznych polach i kradnie płody rolne. Dzielnicowy w trakcie tego spotkania ustalił również, że 46-letni mieszkaniec gminy Sadlinki w ten sposób stracił bardzo dużą ilości ziemniaków” - czytamy na policyjnej stronie. To właśnie od tego mężczyzny przyjęto zawiadomienie o kradzieży około 1700 kilogramów ziemniaków o wartości 5 tysięcy złotych.
Policja szybko ustaliła, jakim samochodem poruszają się przestępcy. Wkrótce też udało się ich zatrzymać. To dwaj mężczyźni w wieku 63 i 35 lat, którzy przyznali się do kradzieży i oznajmili, że skradzione płody rolne sprzedawali na lokalnej giełdzie.
Sprawcom kradzieży grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
np
Źródło: policja.pl
Artykuły powiązane