Nasze prawa
NASZE PRAWA. Ustawa antyprzemocowa chroni ofiary. Kolejny sprawca trafił do aresztu


Przepisy ustawy antyprzemocowej zostały już zastosowane niemal 3,5 tys. razy. Policja informuje o kolejnym przypadku ich użycia. Tym razem wobec 48-latka podejrzanego o znęcanie się psychiczne i fizyczne nad żoną. Mieszkaniec powiatu pułtuskiego trafił do aresztu.
„W minionym tygodniu funkcjonariusze interweniowali wobec 48-letniego mężczyzny, który pomimo aktywnego zakazu zbliżania się do żony, nie stosował się do ciążącego na nim obowiązku, na dodatek w stosunku do kobiety kierował groźby karalne. Jak wynika z ustaleń śledczych, mieszkaniec powiatu pułtuskiego od kilkunastu miesięcy stosował również przemoc fizyczną i psychiczną wobec najbliższej osoby” - czytamy na stronie policja.pl.
Sprawca przemocy trafił za kratki. Sąd Rejonowy w Pułtusku zastosował wobec niego najsurowszy środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Policjanci przypominają, że w listopadzie 2020 roku weszły w życie przepisy tzw. ustawy antyprzemocowej. „Na jej podstawie policja otrzymała nowe uprawnienie - możliwość wydania wobec osoby stosującej przemoc w rodzinie nakazu natychmiastowego opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania i jego bezpośredniego otoczenia lub zakazu zbliżania się do mieszkania i jego bezpośredniego otoczenia. W okresie obowiązywania nakazu lub zakazu, policja jest zobowiązana do sprawdzania, czy nie są one naruszane. Za niestosowanie się do nakazu lub zakazu kodeks wykroczeń przewiduje karę aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny i zastosowanie trybu przyspieszonego wobec sprawcy” - czytamy na policyjnej stronie.
O wsparcie można się zgłosić nie tylko do policji. Ministerstwo Sprawiedliwości stworzyło również system pomocy dla ofiar. Działa już 336 ośrodków wspierających poszkodowanych m.in. przemocą domową. Można uzyskać tam m.in. pomoc psychologiczną i prawną dzięki środkom przekazywanym na ten cel z Funduszu Sprawiedliwości.
np
Źródło: policja.pl