Media
Przegląd mediów: Ropa najdroższa od lat, nowa wizja Facebooka, niemiecka policja chce kontroli na granicy z Polską


Zapraszamy na cykliczny przegląd najciekawszych informacji z polskich i zagranicznych mediów:
„Rzeczpospolita”: Ropa najdroższa od lat
Tak droga ropa była ostatnio na początku października 2018 r. Dziś w obliczu trwającego wzrostu, na rynku czarnego złota pojawiają się oznaki, że wysokie ceny zaczynają negatywnie wpływać na popyt – pisze „Rzeczpospolita”.
„W poniedziałek rano cena grudniowych kontraktów terminowych na ropę Brent wzrosła o 1,07 proc. i przekroczyła 86 dol. za baryłkę po raz pierwszy od 4 października 2018 r. Listopadowe kontrakty terminowe na amerykańską WTI wzrosły o 1,46 proc. do 83,49 dolarów za baryłkę, WTI z dostawą w grudniu podrożała o 1,42 proc. do 82,89 dolarów za baryłkę” - czytamy w „Rz”.
Forsal.pl: Facebook zatrudnia na potęgę
„Facebook poinformował, że w ciągu najbliższych pięciu lat stworzy w Europie (z wyłączeniem Wielkiej Brytanii) 10 tys. nowych stanowisk dla wysoko wykwalifikowanych pracowników. Wszystko po to, by zrealizować wizję +metaverse+, w którym rzeczywistość łączy się ze światem cyfrowym” - pisze portal forsal.pl.
„Rynki docelowe zatrudnienia nowych pracowników obejmują Republikę Irlandii, która w przeciwieństwie do Irlandii Północnej pozostaje częścią Unii Europejskiej, a także Niemcy, Francję, Włochy, Hiszpanię, Polskę i Holandię. Rzecznik Facebooka potwierdził Bloombergowi, że Wielka Brytania nie została uwzględniona” - precyzuje portal..
„Dziennik Gazeta Prawna”: Zaskakująca zmiana w sejmowej ustawie
„Powstanie centralny rejestr, w którym każdy będzie mógł sprawdzić, na co i ile publicznych pieniędzy wydano oraz do kogo one trafiły. – To rewolucja – mówią aktywiści” - czytamy w „Dzienniku Gazecie Prawnej”.
„Dość niespodziewanie Sejm na ostatnim posiedzeniu przyjął przepisy, które radykalnie zmienią zasady dostępu do informacji publicznej. W jednym miejscu - centralnym rejestrze, każdy będzie mógł sprawdzić, jakie umowy zawarła nie tylko administracja centralna, ale i samorządy, uczelnie, szkoły publiczne czy biblioteki. Regulacje te trafiły do tzw. ustawy antykorupcyjnej, której projekt w czerwcu zgłosił w porozumieniu z partią rządzącą Kukiz’15” - wyjaśnia „DGP”.
Jarosław Kaczyński w tygodniku „Sieci”: Żadnym szantażom nie ulegniemy
W tygodniku „Sieci” Jarosław Kaczyński komentuje zagrożenia dla suwerenności państwa. „Z nami łatwo nie będzie, traktujemy naszą granicę, naszą państwowość i naszą wolność bardzo, bardzo poważnie. I że przewidujemy różne możliwości, zabezpieczając się na wszelkie dostępne nam sposoby” – wyjaśnia prezes Prawa i Sprawiedliwości.
„Żadnym szantażom nie ulegniemy. Walczymy twardo, w sprawach podstawowych dla państwa i Polaków nie ustąpimy. Choć oczywiście wiemy, że polityka polega m.in. na umiejętności wychodzenia z sytuacji niełatwych, a droga do tego nie zawsze bywa prosta. Ci, którzy próbują nam zarzucać w tym kontekście jakieś lawirowanie, całkowicie się mylą. Nasze cele są niezmienne, różne dobieramy jednak metody. Bronimy polskiej suwerenności, bronimy też polskich praw w Unii Europejskiej, bo one są teraz bezczelnie, bezprawnie i w niezgodzie z traktatami podważane. Będziemy też bronić polskiej granicy, temu służy budowa bariery zabezpieczającej” - mówi prezes PiS.
„Bild”: Niemiecka policja chce kontroli na granicy z Polską
Szef związku zawodowego policji federalnej ostrzega rząd w Berlinie przed kryzysem migracyjnym na granicy, jak w 2015 roku – podaje niemiecki dziennik „Bild”. Fragmenty cytuje też portal Deutsche Welle.
Heiko Teggatz zaapelował o czasowe przywrócenie kontroli na granicy polsko-niemieckiej, ostrzegając przed powtórką kryzysu z 2015 roku. W liście do ministra spraw wewnętrznych Horsta Seehofera Teggatz napisał, że od kilku miesięcy liczba migrantów przechwyconych na granicy „niemal eksplodowała”. Ocenia, że tylko wprowadzając czasowe kontrole graniczne rząd zdoła uniknąć „zapaści” na granicach, jak w 2015 roku. Związkowiec skarży się na znaczące obciążenie zadaniami funkcjonariuszy, jak również zagrożenie dla ich zdrowia. „Także zdrowie naszych koleżanek i kolegów jest bardzo narażone, bo infekcje SARS-COv-2 , szczególnie w krajach pochodzenia migrantów (Iraku, Syrii, Jemenie, Iranie, Afganistanie, itd.) nadal są liczne i rzadko rejestrowane przez władze” – pisze Teggatz w liście, cytowanym przez „Bild”.
Piotr Jaworek
Artykuły powiązane
Tagi
media